Search:
Mój Xbox
Xbox Classics
Dane produktu
Assassin’s Creed™

Twórca: Ubisoft Montreal

Wydawca: Ubisoft

Assassin’s Creed™

Gatunek: Gry akcji

Data wydania: 2007-11-16

Konsola: Xbox 360

Xbox Classics

18
Klasyfikacja gry: 18

1 gracz

Dolby Digital w trakcie gry

 

Kup teraz

 

Zrzuty ekranu
Zwiastuny
Cechy

Altair został przyjęty do sekty zabójców będąc jeszcze młodym chłopcem. Teraz jego zadaniem jest powstrzymanie najeźdźców z Europy, który przybyli na Bliski Wschód wraz z Trzecią Krucjatą. Twórcom Assassin's Creed przyświecał jeden cel - stworzyć tytuł łączący niesamowity rozmach z wyjątkowym artyzmem. Czerpiąc zarówno ze sztuki klasycznej, jak i z kinowych hitów pokroju "Królestwa Niebieskiego", stworzono cyfrową wersję Akki, Damaszku i Jerozolimy. Każde miasto to około 2 kilometry kwadratowe. Oprócz tak rzadko spotykanego w grach pietyzmu w wykonaniu otoczenia, pamiętano także o stworzeniu tętniącego życiem środowiska. Kupcy prześcigają się w oferowaniu swojego towaru, żebracy proszą o kawałek chleba, a mnisi w skupieniu przechadzają się po uliczkach. To prawdziwy tygiel kultur, języków i narodowości.

Jak się okazuje, to właśnie tłum jest naszym największym sojusznikiem i zagrożeniem zarazem. Asasyn może wtopić się w zgromadzoną nieopodal kościoła grupkę duchownych, ukrywając się przez niebezpieczeństwem. Jednak jeśli ta sama grupa zorientuje się, że Altair ma niecne zamiary, gotowa jest wydać go na pastwę strażnikom. Wszystko zależy od naszego zachowania - jeśli pomagamy ludziom, możemy liczyć na ich przychylność. W przeciwnym razie musimy pozostać niezauważonym. Autorzy określają tę mechanikę mianem "społecznej skradanki". Jeśli takie metody zawiodą, zawsze możemy posłużyć się argumentami siły, stosując coś na wzór średniowiecznych sztuk walki. Co więcej, w tej grze nawet ucieczka może być efektowna - Altair potrafi wspiąć się na praktycznie każdy budynek, popisując się swoimi akrobatycznymi umiejętnościami. Jednak nie przez przypadek nazywa się go skrytobójcą - najlepiej działać z ukrycia, czekając na odpowiedni ruch. Nie warto przecież przelewać niewinnej krwi.